Rozwód w Warszawie
Wszystko, co musisz
wiedzieć, kiedy się
rozwodzisz

Jak podzielić majątek nie tylko po rozwodzie?

Opublikowano: 2 listopada 2022
Jak podzielić majątek po rozwodzie

Co do zasady wszystko, co kupią lub zarobią małżonkowie w trakcie trwania związku małżeńskiego stanowi ich majątek wspólny. Chyba że w ich małżeństwie obowiązuje ustrój rozdzielności majątkowej. Co się dzieje się ze wspólnym majątkiem po rozwodzie? Czy można dokonać podziału przed rozwodem? I jak to przeprowadzić?

Rozwód a podział majątku

Orzeczenie rozwodu nie musi kończyć wszystkich spraw między byłymi małżonkami. Często klienci pytają, dlaczego mimo orzeczenia o rozwodzie wciąż łączą ich sprawy majątkowe z byłym współmałżonkiem. Ponieważ pomimo orzeczenia o zakończeniu małżeństwa pozostał majątek niepodzielony, a w zdecydowanej większości spraw rozwodowych sąd nie rozstrzyga o podziale majątku.

Formalnie przepis art. 58  § 3 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego pozwala, aby w wyroku orzekającym rozwód sąd dokonał także podziału majątku wspólnego, ale – uwaga! – o ile przeprowadzenie takiego podziału nie spowoduje nadmiernej zwłoki w postępowaniu. I w Warszawie z reguły taki wniosek przedłuża postępowanie 🙂 W praktyce oznacza to, że sąd nie przeprowadzi podziału majątku w ramach rozwodu.

Konieczne jest zatem albo założenie odrębnej sprawy w sądzie, albo – jeśli podział jest bezsporny – wizyta u notariusza. I z mojego doświadczenia radcy prawnego wynika, że większość spraw o podział majątku wspólnego małżonków odbywa się jako osobne postępowanie przed sądem. W ciągu ostatnich ośmiu lat miałem tylko jeden przypadek podziału majątku w ramach rozwodu – dotyczył podziału dwóch samochodów i drobnej spłaty pomiędzy małżonkami.

Co jest kluczowe – warunkiem podziału majątku nie jest rozwód, tylko rozdzielność majątkowa. Dopiero po rozdzielności małżonkowie mogą nawzajem się rozliczać majątkowo. Rozdzielność powstaje wskutek umowy u notariusza, po rozwodzie albo po specjalnym postępowaniu o ustanowienie przymusowej rozdzielności. Ten ostatni przypadek jest najtrudniejszy i wymaga osobnego omówienia.

Podział majątku wspólnego

Podziału majątku może domagać się każdy z byłych małżonków. Wielu moich klientów zastanawia się, czy wobec decyzja o podziale oznacza, że składniki majątkowe (ich wartość) powinny być podzielone na pół. Co do zasady tak jest, bo udziały są równe. W wyjątkowych sytuacjach udziały mogą być nierówne, jeśli jeden z małżonków przyczyniał się w większym stopniu do pomnażania majątku. W efekcie rzeczywiste udziały majątku wspólnym mogą kształtować się różnie – z reguły 3/4 do 1/4 albo 2/3 do 1/3, w zależności od ustaleń sądu orzekającego. Nie ma jednak jasnych reguł, zgodnie z którymi sąd ustala wysokość udziałów. I najważniejsze – sama dysproporcja udziałów to za mało. Konieczne są jeszcze „ważne powody” przemawiające za nierównym podziałem. I to jest osobny temat o dużym stopniu złożoności.

Podział z reguły polega na fizycznym przydzieleniu konkretnych składników stronom i wyrównaniu różnicy drugiemu małżonkowi. Wówczas mówimy o spłatach na rzecz drugiej strony. Innym sposobem na podział jest rozdzielenie rzeczy fizycznie. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby podzielić jedną dużą działkę na dwie mniejsze. Warunkiem jest zachowanie społeczno-gospodarczej użyteczności podzielonych rzeczy.

Wspólna sprzedaż składników majątkowych i podział kwoty uzyskanej z transakcji to nie jest podział sensu stricto, ponieważ sprzedać własny majątek można zawsze. Pozostanie potem tylko kwestia zaliczenia kwot ze sprzedaży na spłaty, jeśli są inne składniki majątku do podziału.

Przy podziale co do zasady nie ma znaczenia wina przypisana małżonkowi za rozpad pożycia małżeńskiego. Zarówno niewinny, jak i winny małżonek ma prawo do wspólnego majątku i jego podziału. W niektórych sytuacjach może być takie związek wina-podział, ale nie tyle wskutek samej winy, co wykazania np. marnotrawienia majątku pod kątem nierównych udziałów.

Jak wycenić składniki majątkowe?

Najprościej się dogadać co do wartości – obojętnie, czy strony idą do sądu, czy do notariusza. Jeśli wartość nie wzbudza podejrzeń (np. mieszkanie w Warszawie po 2000zł za metr kwadratowy), wartość wskazana wspólnie przez małżonków będzie obowiązywać w podziale.

Małżonek, który składa do sądu wniosek o podział majątku wspólnego, powinien wskazać jego wartość. Nie tylko majątku jako całości, ale także poszczególnych jego składników. Podane wartości mogą być na żądanie sądu weryfikowane przez biegłego, jeśli strony mają spór co do własności albo wartość rażąco odbiega od wskazań doświadczenia życiowego. Po więcej na ten temat zapraszam do wpisu o rzeczach podlegających podziałowi majątku.

Wartość składników majątku wspólnego ocenia się według stanu na dzień rozdzielności, jednak według cen rynkowych na dzień orzekania o podziale. Sąd analizując skład majątku i wartość bierze również pod uwagę składniki, które zostały w czasie trwania małżeństwa sprzedane, darowane lub zmarnotrawione przez małżonków. Wyceniając majątek, sąd również rozlicza nakłady poczynione przez małżonków z majątku osobistego na wspólny majątek. Jeśli więc np. jedno z małżonków z darowizny od rodziców kupiło wspólne mieszkanie, kwota ta zostanie przez sąd rozliczona. Uwaga! Nakłady rozliczane są tylko na żądanie małżonka, a nie z urzędu.

Sprawy o podział majątku wspólnego nie należą do łatwych. Dlatego warto mieć po swej stronie dobrego prawnika, który pomoże nam zakończyć ten etap w życiu. Dzięki pomocy radcy prawnego doświadczonego w sprawach majątkowych podział odbędzie się bez niespodzianek.