Kiedy rozwód staje się koniecznością Prawnik rozwodowy w Warszawie

Rozwód nie musi być bolesny!

Skoro czytasz te słowa, to znaczy, że rozwód stał się dla Ciebie koniecznością. Bez względu na to, czy to Twoja decyzja, czy małżonek postawił Cię wobec faktu dokonanego, potrzebna jest Ci pomoc. Doświadczenie, dyskrecja i lojalność to moje atuty, które mogą dla Ciebie pracować. Nie oceniam i nie pouczam. Skupiam uwagę na Twoim problemie i na znalezieniu odpowiednich rozwiązań. Jestem zawsze po stronie mojego klienta – po Twojej stronie.

Ponad 14 lat wspólnych sukcesów

Adwokat rozwodowy to Twój sojusznik w drodze po nowe życie
Zaufaj mi – wiem, co robię

Dobry prawnik rozwodowy to profesjonalista z dystansem i doświadczeniem. Ktoś, kto rozumie, że Twoja prywatność i godność ma znaczenie.

Sprzymierzeniec i powiernik, ale też chłodny specjalista. Który potrafi słuchać i ocenić sytuację obiektywnie, tak żeby zaproponować najlepsze rozwiązanie.

Adwokat rozwodowy to także wsparcie, nierzadko takie, jakie mógłbyś otrzymać od najlepszego terapeuty.
Nie ocenia i nie poucza, a całą uwagę angażuje dla Ciebie.

Przenikliwy obserwator i ekspert łączący unikalną wiedzę i bogate doświadczenie procesowe. Tylko dla Ciebie i tylko w Twoim interesie.

Rozwód zaczyna się w domu, a kończy w sądzie

Jeśli obie strony zgadzają się na rozstanie bez ustalania winy, a nie ma konfliktów co do dzieci, proces jest mniej bolesny. Często jednak strony walczą o wszystko – o winę, alimenty, kontakty z dziećmi. Przechodzić przez to samemu to gehenna.

W sprawach rodzinnych moja pomoc to nie tylko usługa prawna, ale cały „pakiet” doradztwa. Aby móc Ci pomóc, jestem trochę psychologiem, a trochę przyjacielem, a zawsze ostatnią instancją zdrowego rozsądku i otrzeźwienia.

Czy może być inne podejście do sprawy niż indywidualne?

„Indywidualne podejście” – brzmi jak wyświechtany slogan? Doskonale to rozumiem, bo rzadko kiedy adwokat wyjaśnia, na czym polega owo indywidualne podejście. A w sprawach rozwodowych jest to kluczowy element.

Jak to wygląda u mnie?

Żeby przejść przez rozwód, zarówno bez orzekania o winie, jak również z orzekaniem o winie, o władzy rodzicielskiej czy kontaktach i alimentach, trzeba mieć strategię. I ode mnie zawsze wychodzisz ze strategią opartą o sprawdzone metody. Koncepcję działania przedstawiam już na pierwszym spotkaniu. Możemy ją zmienić, ale tylko wtedy, jeśli zmieniają się okoliczności albo Twoje cele.

To jednak wymaga wysiłku także z Twojej strony. Każdy adwokat rozwodowy będzie mógł Ci pomóc wyłącznie wtedy, gdy będziesz z nim/z nią szczery. Tu nie ma miejsca na niespodzianki. Mam wypracowany model pomocy prawnej, który działa, bo powstał w wyniku doświadczenia. Moja kancelaria działa nieprzerwanie od kilkunastu lat, bo opiera się na sprawdzonym schemacie.

Czy tylko Warszawa?

Bardzo często dzwonią klienci nawet z odległych miejscowości i pytają, czy tylko Warszawa wchodzi w grę, jeśli chodzi o sprawy rozwodowe i rodzinne. Mieszkam w Warszawie i tutaj mam kancelarię, więc to naturalny wybór. Jednak na co dzień obsługuję praktycznie całą aglomerację warszawską oraz sąsiednie województwa. Prowadzę też sprawy np. w Zamościu, Koszalinie czy Gdańsku, ale wiąże się to z wyższymi kosztami.

NA CZYM POLEGA MOJA POMOC?

lupa-300x295

Zawsze wyjdziesz ode mnie z pomysłem na rozwiązanie problemu i poprowadzenie sprawy. Czasami moje propozycje są niełatwe, ale opierają się wyłącznie na sprawdzonych sposobach. Rozwiązanie, które Ci przedstawię, zaoszczędzi Ci czas, zdrowie i pieniądze.

Im więcej ustalimy z drugą stroną w wyniku negocjacji, tym większa gwarancja końcowego efektu. Jako że ja wiem, czego możesz spodziewać się w sądzie, powiem Ci, kiedy warto podpisać ugodę, a kiedy trzeba odejść od stołu negocjacyjnego.

Sąd zna tylko akta, a ja wiem, co się powinno w nich znaleźć. Kiedy ustalimy cel i strategię, ja wybiorę takie dowody, żeby w sądzie znalazło się wszystko – wszystko, co jest niezbędne. I możesz być spokojny o moje pisma – piszę do sądu w sposób maksymalnie zrozumiały.

Wszystko rozgrywa się na sali sądowej. I rozgrywa się bardzo dynamicznie. Trzeba słuchać świadków, reagować na ich odpowiedzi, odpierać ataki drugiej strony oraz jasno i zwięźle komunikować się z sądem. Dla mnie to codzienność, dlatego ja się tym zajmę w Twojej sprawie.

Korzystanie z usług adwokata rozwodowego nie jest konieczne. Warto jednak zastanowić się, czy warto z takiej pomocy skorzystać. Jeżeli sporządzanie i odpowiadanie na pisma urzędowe nie stanowi dla Ciebie problemu, jeżeli masz pewność, że potrafisz zadbać o odpowiednie materiały dowodowe, jeżeli jesteś na bieżąco z przepisami, a do tego jesteś pewny, że na sali sądowej nie zje Cię trema – wówczas możesz odpuścić sobie pomoc prawną. W każdym innym przypadku pomoc adwokata jest niezastąpiona.

Stała opłata sądowa, którą należy uregulować wraz ze złożeniem pozwu, wynosi 600 złotych. W przypadku rozwodu za porozumieniem stron połowa tej kwoty zwracana jest z urzędu, natomiast 150 złotych zwraca współmałżonek. Za opinię biegłych sądowych, którzy pomogą wypracować model opieki najlepszy dla dobra dziecka, trzeba zapłacić 500–1000 złotych. Jeśli sąd skieruje Was do mediatora, jego honorarium wyniesie maksymalnie 450 złotych.

Do pozwu o rozwód trzeba załączyć skrócony odpis aktu małżeństwa, a jeżeli mamy małoletnie dzieci, to także ich skrócone odpisy aktu urodzenia. Należy także przygotować zaświadczenie o zarobkach z ostatnich trzech miesięcy. Jeśli od razu chcesz zabezpieczenia alimentów, musisz też przedstawić dokumenty kosztowe obrazujące skalę wydatków miesięcznych. Jeśli walczysz o winę, to lista dowodów może być bardzo długa.

Sąd ma obowiązek rozpoznać wniosek dalej idący, a takim wnioskiem jest żądanie rozwodu, ponieważ prowadzi do definitywnego zakończenia małżeństwa. Różnica polega na tym, że do orzeczenia separacji wystarczy stwierdzenie rozpadu (w zakresie uczuć, sfery intymnej oraz wspólnego gospodarstwa), ale bez cech trwałości (małżonkowie nie wykluczają, że kiedyś do siebie wrócą). Ustalenie, że rozpad jest trwały, prowadzi do rozwodu.

Powszechnie przyjmuje się, że zupełny rozkład pożycia ma miejsce, kiedy między dwojgiem osób zanikają więzi nie tylko fizyczne, ale także emocjonalne czy gospodarcze. W sądzie możemy spodziewać się pytania, kiedy dokładnie ustały te poszczególne więzi. Żadne przepisy nie określają, jak dużo czasu musi minąć, aby ich ustanie można było określić mianem trwałych. Na pewno kilkumiesięczna faktyczna separacja nabiera cech trwałości. Ale odkrycie zdrady może stanowić o trwałości rozpadu (brak wybaczenia) bez czekania miesięcy czy choćby tygodni. Ogólnie można przyjąć, że trwałość wyraża się tym, że stan rozpadu jest nie do odwrócenia, głównie z uwagi na brak woli i zainteresowania małżonków.

Ciężko o jednoznaczną odpowiedź. Rozwód z orzeczeniem o winie daje przywilej ubiegania się od małżonka o alimenty, jeżeli tylko udowodnimy, że wraz z formalnym rozstaniem pogorszy się jakość naszego życia. Alimenty z winy wyłącznej będą przysługiwały co do zasady przez całe życie i nie są zależne od tego, czy małżonek niewinny jest w niedostatku (tzn. czy jest w stanie samodzielnie się utrzymać). Mówi się, że takie alimenty mają charakter rekompensacyjny. W pozostałych przypadkach (rozwód z winy obojga i rozwód bez winy) alimenty stanowią jedynie wyrównanie niedostatku, przy czym w przypadku nieorzekania o winie alimenty co do zasady przysługują przez pięć lat. Uwaga! Alimenty małżeńskie nie są obligatoryjne – sąd orzeka je tylko na żądanie i tylko wówczas, jeśli spełnione są przesłanki majątkowe.

Niezależnie od tego, czy ubiegamy się o rozwód za porozumieniem stron, czy z orzekaniem o winie, sąd będzie musiał ustalić, czy między małżonkami ustały więzi małżeńskie. Musimy spodziewać się pytania o przybliżone daty, kiedy zanikła więź fizyczna, czy wciąż kochamy małżonka oraz jak układały się relacje po ślubie. Sąd często także docieka, czy widzimy szansę na pojednanie oraz co jest przyczyną decyzji o rozstaniu. Jeżeli mamy dzieci, z pewnością usłyszymy także zapytania odnośnie kontaktów z nimi, sposobu wychowywania, a przede wszystkim kosztów utrzymania. Musimy nastawić się zatem na szereg osobistych i intymnych pytań. Pół biedy, kiedy to rozwód bez winy, bo można poprzestać na ogólnikach. Gorzej, jeśli to rozwód z winą – wówczas nie ma co liczyć na taryfę ulgową.

Wszystko zależy od tego, czy jesteśmy powodem, czy pozwanym w sprawie rozwodowej. Jeżeli to my wystąpiliśmy z wnioskiem o rozwód, a nie pojawiliśmy się na pierwszej rozprawie bez usprawiedliwienia, wówczas zostaje ona zawieszona na trzy miesiące. Dopiero po upływie tego czasu możemy domagać się jej wznowienia. Jeżeli jednak nasza nieobecność będzie usprawiedliwiona, na przykład ze względu na chorobę, to nie będzie niosło to za sobą takich konsekwencji. Kiedy natomiast pozwany nie stawi się na rozprawę, nie ma to wpływu na jej przebieg. Pozwany traci jednak możliwość złożenia zeznań i przedstawienia swojego stanowiska w sprawie, co może mieć wpływ na wyrok sądu. Warto mieć na uwadze, że nieusprawiedliwiona nieobecność może grozić niemałą grzywną, bo aż do pięciu tysięcy złotych.

Jeżeli złożyliśmy pozew o rozwód, to musimy być przygotowani na to, że współmałżonek ma prawo sprzeciwić się rozwodowi. Formalnie nie musi nawet tego argumentować, choć im bardziej się postara, tym bardziej utrudni nam prowadzenie sprawy. W każdym przypadku oznacza to rozwód z orzekaniem o winie. I jeśli ktoś chciałby „przyspieszyć” ten proces i w odpowiedzi na odmowę rozwodu wziąć winę na siebie, to… się mocno rozczaruje. W takiej sytuacji sąd musi oddalić powództwo.

Jeżeli współmałżonkowie są zgodni co do rozwodu bez orzekania o winie, to sąd nie ma w takiej sytuacji możliwości wskazania konkretnej osoby odpowiedzialnej za rozpad pożycia. Jeżeli jednak choć jedna ze stron domaga się ustalenia winy albo odmówi zgody na rozwód, wówczas sąd będzie musiał przeprowadzić postępowanie dowodowe, wskazując w wyroku winnego lub winnych rozwodu (wina wspólna).

Cofnięcie pozwu o rozwód jest możliwe, jednak wszystko zależy od tego, na jakim etapie jest nasza sprawa. Jeżeli współmałżonek nie dostał jeszcze odpisu naszego pozwu – możemy go cofnąć w każdej chwili bez jego zgody. Jeżeli natomiast małżonek otrzymał odpis pozwu, a już tym bardziej jeśli w odpowiedzi także zażądał rozwodu, to cofnięcie wymaga zgody obojga stron. Za obopólną zgodą małżonków pozew można cofnąć nawet po ogłoszeniu wyroku, jednak trzeba zdążyć przed jego uprawomocnieniem się.

Tak, ale to są bardzo rzadkie przypadki. Zazwyczaj sąd pozostawia wniosek o podział majątku bez rozpoznania, bo z reguły zdaniem sądu nadmiernie wydłużyłoby to postępowanie rozwodowe. Istnieją jednak sytuacje, w których sąd może się do takiego wniosku przychylić. Dzieje się tak w przypadkach, kiedy obie strony są zgodne co do wartości wspólnych dóbr oraz sposobu ich podziału, a przede wszystkim, jeśli nie ma wspólnych kredytów ani odliczeń darowizn czy nakładów.

Dokonywanie podziału majątku nie jest obowiązkowe, jednak warto mieć na uwadze, że może nam się ono zwyczajnie opłacić. Zdarza się tak, że zmęczeni i zestresowani rozprawą rozwodową wolimy odpuścić sobie kolejną wizytę w sądzie lub u notariusza. Warto jednak doprowadzić wszystkie kwestie do końca i w pełni uniezależnić się od byłego małżonka, dokonując podziału majątku. Zdarzają się bowiem sytuacje, kiedy wiele lat po rozwodzie były mąż lub żona upominają się o swoją część i mają do tego pełne prawo. Swoisty „rekord” w mojej praktyce to podział majątku 33 lata po rozwodzie!

Zdecydowanie nie. Sprawy rozwodowe ciągną się miesiącami, a w sprawach spornych latami. Trudno sobie wyobrazić sytuację, w której przez tak długi okres nie otrzymywalibyśmy wsparcia finansowego od małżonka na wychowanie dziecka. Dlatego można zadbać o tę kwestię, składając wniosek o tzw. zabezpieczenie alimentów na czas postępowania. Można taki wniosek zawrzeć w pozwie, ale trzeba wówczas przedstawić dokumenty kosztowe. UWAGA! Wyrok sądu rejonowego ustalający bądź podwyższający alimenty jest zawsze skuteczny od razu – nawet jeśli druga strona go zaskarży.

Tak, można złożyć apelację do sądu apelacyjnego. Zanim jednak tego dokonamy, musimy złożyć wniosek o uzasadnienie wyroku. Mamy na to tydzień od jego ogłoszenia, a we wniosku mamy obowiązek wskazać, czy chcemy uzasadnienia całości, czy części wyroku. Do tego opłata 100zł (o którą pomniejsza się później opłatę apelacyjną). Przekroczenie tego terminu sprawi, że wyrok się uprawomocni, tzn. stracimy prawo odwołania. Kiedy otrzymamy wyrok z uzasadnieniem, mamy 14 dni na złożenie apelacji. Można odwołać się od części wyroku. Jeśli odwołanie obejmuje np. alimenty na dzieci, reszta postanowień uprawomocni się. Ale jeśli skarżymy winę, wyrok pozostaje nieprawomocny w całości.

Przygotuj się na 300 złotych, jeżeli macie przygotowany zgodny projekt podziału majątku. Jeśli sprawa jest sporna, opłata wynosi 1000zł. Często znacznie większym kosztem są opinie biegłych. Jeśli macie kilka nieruchomości, sporo aktywów i odliczenia nakładów, to koszty ekspertyz mogą wynieść od kilku do kilkunastu tysięcy złotych.

Podstawowa opłata to 100zł za większość spraw. Alimenty, jeśli Ty ich dochodzisz dla siebie lub dla dziecka, są zwolnione z opłaty. Jeśli występujesz o obniżenie alimentów, zapłacisz 5% wartości spornej, ale licząc od sumy rocznej (np. występujesz o obniżenie alimentów z 2000zł na 1500zł, to wartość sporna wynosi 6000zł, a opłata 300zł). Jeśli potrzebny jest wywiad kuratora rodzinnego (tzw. wywiad środowiskowy), sąd doliczy Wam 80 złotych. Gorzej, jeśli kontakty są z udziałem kuratora. Koszt wynosi wówczas 280zł za jedno spotkanie.