Zdradzający mężczyzna

Typologia mężczyzn, którzy zdradzają, obejmuje trzy główne pozycje: lowelas, szczery oraz top secret. Każdy typ jest specyficzny i każdy inaczej zachowuje się w sądzie.

Rozróżnienie kategorii zdradzających panów ma trojakie znaczenie. Po pierwsze, zdrada wynika z innych przyczyn, po drugie zdrada ma inny przebieg i po trzecie – inaczej wygląda strategia procesowa każdego z panów.

1. Lowelas

Lowelas nie traktuje zdrady jako zdrady. Po prostu jeśli ma okazję wyprowadzić jaszczura na spacer, to go wyprowadza. Lowelas zakochuje się i odkochuje szybciej niż bohater telenoweli brazylijskiej, przy czym – co łatwo odgadnąć – jest równie wierny i oddany każdej kochance. Czyli wcale. To nawet nie jest sport, po prostu libido lowelasa ma tak wysoki poziom, że testosteron wylewa się z faceta dosłownie każdym otworem. Typ nie do upilnowania.

Najgorszą cechą lowelasa jest to, że odchodzi po 20 latach małżeństwa. I nie wraca. Nigdy. Z reguły zapewnia całkiem wysoki poziom życia, uzależnia od siebie kobietę, a potem znika. Jak mawiają na mieście – zbałamuci, obróci i rzuci. Tyle że na nieszczęście kobiety nie po pierwszej nocy, tylko po wspólnych kilku tysiącach dni. Wspólnych to znaczy – dzielonych z innymi paniami.

W sądzie idzie w zaparte niemal zawsze. Ba! wręcz domaga się wyłącznej winy żony, choć z reguły sam nie wie czemu. Jednak zaskoczony może się ugiąć. Jeśli zatem mamy na niego materiał dowodowy, nic nie mówić, udawać, że wszystko gra, a wszystkie dowody dać adwokatowi. To jedyna metoda. Zwłaszcza że walka idzie zawsze o to samo – o alimenty na żonę.

2. Szczery

Zdradza, bo dał żonie szansę poprawy, a ona nie skorzystała. Pechowo, że czasem danie szansy jest tak zakamuflowane, że trudno się zorientować. Niemniej, ten typ zdradza, bo czuje się niekochany. Uwaga! niekochany facet to nie ten, któremu żona szczędzi pieszczot, starań, romantycznych wieczorów i poranków, bajeranckich prezentów itp. Niekochany facet to ten, którego żona nie docenia.

Drogie panie, jeśli mężowi przeleciał awans koło nosa, to nie mówcie mu, że nie szkodzi, bo rodzina jest najważniejsza. To najprostsza droga w ramiona kochanki. Takiemu chłopu trzeba powiedzieć, że ci, co nie dali mu awansu, oszukali go, są debilami, nie są warci jego pracy, a w ogóle to on, ten wasz chłop, mógłby ich wszystkich pięć razy kupić i sprzedać, ale szkoda czasu, bo i tak by się na nim nie poznali. Gwarantuję – słysząc to, facet nawet nie pomyśli o innej babce.

Szczery ma jedną straszną cechę. Starannie ukrywa romans i kiedy dojrzewa do myśli, że kobieta, z którą się ożenił, jest kobietą, z którą powinien się rozwieść, oznajmi to wam prosto z mostu podczas niedzielnego obiadku. “Wspaniała zupa, świetnie doprawiona. Mam kogoś innego, jutro się wyprowadzam. Czy Marian oddał wiertarkę?”. Zero wyczucia.

W sądzie prosty w obsłudze. Uznaje winę. Alimentów na żonę nie dostaje, bo to nie ten typ co lowelas. Raczej średnia krajowa, bez szaleństw.

3. Top secret

Bardzo niebezpieczny typ, klasa stealth – niewykrywalny dla radarów. Typ spokojnego milczka. Nie tyle zdradza, co po prostu jest emocjonalnie zaangażowany w więcej niż jeden związek. Tak, tak – facet kocha i żonę, i kochankę. Jest tak zorganizowany, że zdrady nie da się wykryć. Nigdy. Jeśli coś wyjdzie na jaw, to wyłącznie przez absolutny przypadek. Jeśli obie panie się zgodzą, jest gotów kontynuować podwójne życie. Nierzadko kochanka nawet nie wie, że jest kochanką, bo spośród tego typu rekrutują się panowie, którzy mają dwie rodziny.

W sądzie nie robi problemów. Uznaje fakty, rozumie, że inni ludzie mają odmienną ocenę zdarzeń, akceptuje konsekwencje prawne. No, chciałoby się powiedzieć – facet idealny. Z tą różnicą, że tym ideałem obdziela więcej pań niż przewiduje ustawa.

​Reszta panów nie zdradza. Mają inne cechy, kto wie czy nie gorsze, ale nie zdradzają.